Twój koszyk jest obecnie pusty!
Kategoria: Opowieści
Kto powiedział, że praca nad nowymi nawykami musi być nudna? U mnie często zdarzają się wpadki, czasami bywam zniechęcona, a czasami wręcz przeciwnie – łapię boost do działania, bo znajdę sama na siebie jakiegoś hacka, który zmienia moje życie.
W tej kategorii opisuję moje doświadczenia związane z wprowadzaniem kolejnych nawyków z dużym dystansem i przymrużeniem oka. To tutaj moim celem jest rozśmieszanie Was i sprawienie, abyście sami spróbowali swoich sił we wprowadzaniu codziennych usprawnień.
-
Czego makijaż nauczył mnie o nawykach?
Od wielu lat oglądam filmy na youtubie produkowane przez influencerki beauty. Częściowo robię to dla funu a częściowo dlatego, że makijaż rzeczywiście mnie jara. Kiedyś, podczas porannej rutyny, zajmował mi on dwie minuty – podkład rozsmarowany palcem niczym dżem na kanapce i puder nałożony pędzlem. Czułam się jak bogini charakteryzacji, bo spod tych dwóch magicznych…
Napisane przez
-
Dzień, w którym zapominam o antyperspirancie
Zawsze rano i wieczorem, robię to samo – w taki sam sposób rozpoczynam dzień i tak samo go kończę. Możesz sobie teraz pomyśleć – co w tym wyjątkowego, każdy ma przecież jakieś swoje utarte schematy, wg których rozpoczyna i kończy dzień. Tak, zgadzam się. Tylko w odróżnieniu od innych ja te czynności traktuję jak nabożeństwo.…
Napisane przez
-
Uwielbiam, kiedy mi się nie chce
Czyli o nawykach, których nie zauważasz, a które zmniejszają wyrzuty sumienia. Z reguły lenistwo postrzegane jest jako największy wróg produktywności. A ja myślę wręcz odwrotnie! To dzięki temu, że mi się nie chcę, szukam sposobów, aby przechytrzyć samą siebie i poszukać dróg na skróty. W moim przypadku drogą na skróty są nawyki. Wyścig z…
Napisane przez


